Podczas gdy Zdzisław i AkcjoMariusz to całkiem radosne trolle z pewnym zasobem weny twórczej, które mnie osobiście bawią, to Lolo jest po prostu smutny. Chłop wrzuca krótkie, jadowite wpisy pozbawione kreatywności dla czystej, obrzydliwej dopaminy z atencji.