No jest żałosny i smutny ale co poradzisz taki los vincenciegołba, a tak poważnie nie ma co się obrażać tylko trzeba brać odpowiedzialność za to co się pisze. Pisałeś wtedy głupoty czas je zweryfikował i zamiast spuścić uszy po sobie i się przyznać do błędu to dalej szczekasz. Będziesz tak szczekała aż do dnia kiedy całkowicie znikniesz tak jak bohaterzy z Solarinova też byli tacy mądrzy kazali sobie zyski liczyć, bredzili o ferrari które sobie kupią a teraz słuch po nich zaginął tak samo będzie z wami.