W USA inwestorzy załamani, bo FED rozwiał ich nadzieje na obniżkę stóp w marcu.
W Europie giełdy na minusie.
A w Polsce bezpodstawne wzrosty (spadek produkcji przemysłowej w gospodarce, inflacja wysoka)
Czemu?
Czyżby zapowiedź kolapsu również na polskiej giełdzie?