Dobra wiadomość jest taka, że już mu ludzie nie ufają i nie dadzą się kolejny raz nabrać. Choćby nie wiem ile artykułów nie zasponsorował.
Tak jak już kiedyś pisałem, szkoda Saule i p. Olgi, że dali się urobić. Oddali ok. 10% wartości spółki za "przywilej" wejścia na NC. Jeżeli obecna wycena w granicach 1.3 miliarda (liczę łącznie z 15,6% akcji, które pozostały w rękach akcjonariusza, który nie przystąpił do umowy inwestycyjnej) ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością to kosztowało ich to 130 baniek... faktycznie tanio...