Jedyny dom maklerski notowany na GPW już kilka miesięcy czeka na rejestrację akcji nowej emisji przez krakowski sąd. Władze brokera twierdzą, że w zakończeniu oferty przeszkadza im Jarosław Supłacz
Dom maklerski IDMSA przydzielił akcje na początku września, a po 5 miesiącach nadal w obrocie pozostają tylko prawa do akcji – niepokoją się użytkownicy serwisu Parkiet. com. Rzeczywiście, zamknięcie emisji walorów serii I, uchwalonej przez akcjonariuszy jeszcze w styczniu 2008 r., trwa już bardzo długo. A chodzi o niemałe pieniądze – spółka pozyskała bowiem 120 mln zł, co pozwala jej podwoić kapitał zakładowy.
Do sądu trafiają różne pisma
Na zakup nowych walorów zdecydowało się 3,6 tys. osób, będących wcześniej akcjonariuszami DM IDMSA. Inwestorzy na forum zastanawiają się, czemu rejestracja papierów trwa tak długo (bez niej PDA nie będą zamienione na akcje).
Jak ustaliliśmy, broker złożył stosowny wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieście 10 października 2008 r., miesiąc po przydziale akcji. Prawnicy, z którymi rozmawialiśmy, uważają, że zwykle takie sprawy są rozpatrywane 2–3 tygodnie. – Rzeczywiście rejestracja podniesienia kapitału zakładowego trwa już niezwykle długo. Wydłużony okres rejestracji może mieć związek z działaniami pana Jarosława Supłacza – czytamy w oświadczeniu Grzegorza Leszczyńskiego, prezesa DM IDMSA. – Analiza korespondencji Jarosława Supłacza z sądem wskazuje niezbicie, że jego celem jest przedłużanie procesu rejestracji podwyższenia kapitału zakładowego przy wykorzystaniu procedury sądowej – stwierdza prezes.
– Na ten moment nie chcę komentować tych doniesień. Odniosę się do informacji DM IDMSA później – powiedział nam Jarosław Supłacz. Kontrowersyjny analityk nieraz kwestionował poczynania zarządu IDMSA, jak również sposób wyceny aktywów spółki. Broker przyznaje, że od października 2007 roku procesuje się z Jarosławem Supłaczem, a sądy w Płocku prowadzą trzy postępowania dotyczące ochrony dóbr osobistych i pomówienia.
Nie bank, to co?
Forumowicze „Parkietu” zastanawiają się, w jaki sposób pieniądze z emisji (miały być przeznaczone m.in. na uruchomienie banku) są teraz wykorzystywane. Zwracają uwagę, że według stanu na koniec września 2008 r. wartość gotówki w posiadaniu spółki nie zwiększyła się mimo pozyskania środków od inwestorów. – W tej chwili nie możemy podać szczegółowej specyfikacji struktury aktywów, na nabycie których przeznaczono środki z emisji. Do momentu publikacji sprawozdania za IV kw. to informacja poufna – oświadcza IDMSA. Prospekt stanowił, że do czasu realizacji celów emisji broker może lokować te środki w „dostępne na rynku instrumenty finansowe, w szczególności lokaty bankowe”. IDMSA zastrzegł też, że 39 mln zł z emisji trafić może na działalność inwestycyjną.
Ryzyko zwrotu środków
Kodeks spółek handlowych nie zabrania używania środków z emisji przed decyzją sądu. Tyle tylko, że w razie odmowy rejestracji spółka musi zwrócić pieniądze wpłacone przez inwestorów najpóźniej miesiąc po jej uprawomocnieniu. W takim przypadku posiadacze PDA liczyć mogą na zwrot środków liczonych według ceny emisyjnej, a nie bieżącego kursu praw do akcji (w przypadku DM IDMSA – 1,10 zł). W piątek PDA brokera notowane były po 82 gr, a akcje – po 88 gr.