PP byloby po 0,5 a to sie nijak nie sklada w zamyslach firmy. Bo ci co by kupili zaraz chcieliby sprzedac i cena polecialaby nisko. A oni graja w druga strone. Moze wzieliby pare groszy ale to za malo na te szalenstwa. Oni teraz to juz jada na calego, byle sciagnac jak najwiecej kasy. Ciekawe jak skonczy Gerda. Juz ich widze jak leca do prezesa po akcje za 1,25 by he sprzedac po 0.90, 0,80, 0,70? A moze sobie nimi sciany wyloza? W biurze, zeby mieli co wspominac.