rajcuje mnie to, kiedy mogę komuś uratować kapitał.
Wielu jest naganiaczy na gpw, którzy piszą bzdury a nieświadomi inwestorzy łapią haczyk.
Napisz do prezesa i zapytaj się, jak to jest z tymi rozgrzanymi telefonami? Jak to jest z tymi umowami? Jak to jest z "drugą odnogą" działalności spółki? Czy są to jedynie BAJKI?
Zadaj te pytania o napisz, kiedy prezes ci odpowie.
MIŁEGO!