Obaj siebie warci,nie zdziwił bym się gdyby to był jan, koleś livera co zawsze mu przytakuje a ostatnio trochę zniknął,więc może teraz taką na rolę i próbują rozgrywać, zawsze wtedy któryś powie,a nie mówiłem, kto mnie słucha znowu zarobił,tu trzeba kierować się swoim rozumem i mieć swoją własną strategie,po tylu latach czekania nie interesuje mnie jakieś 3 czy 5 zł, ewentualnie w tej wysokości to wezmę ale dywidendę,brzydko się bawią tu te hieny,ale karma wraca, dostanie każdy na co zasługuje