nie znasz definicji. mnie nie masz czym straszyć. Ja cię tylko poinformowałem. Ze szkalowaniem to nie ma nic wspólnego. Sąd nie jest tak naiwny jak inwestorzy którymi manipulujesz. Jedno co mogę ci potwierdzić i już wiem- twoja rozmowa z wymiarem sprawuedliwości rozpocznie się od psychologa.