..., bo tu rozgrywa się wielki wał na akcjach.
Jeżeli przeanalizuje się sprzedaż i kupno od początku roku, to jednym z wniosków który nasuwa się sam jest to, iż "CI" co pożyczają akcje i cisną w rynek z zamiarem odkupu są pod kreską i to sporą. Wolumen sprzedaży jest dużo większy niż kupna nawet uwzględniając w tym ulicę, to i tak bilans jest ujemny. Albo teraz chcą za wszelką cenę odrobić te straty i żadna pozytywna informacja nie wpłynie na skokowy i trwały wzrost kursu albo w końcu odpuszczą, zaakceptują straty i pójdą sobie na inną Spółkę.
Wtedy obecni posiadacze akcji będą baaaaaardzo zadowoleni z szybkiego odrabiania strat na kursie Azotów.