Krul każdemu i przy każdej możliwej okazji oznajmiał, że to on sprawuje realną władzę w DeTePE; że sprawuje rządy wręcz dyktatury. Po co mu byli członkowie i człońkinie zarządu w DeTePe ? Pewnie robił jakąś szopkę przez Miastem albo przez Akademią Medyczną. Krul DeTePe pięknie wyprowadził na prostą. Ale zarząd Kostki był trudny. Każdy ciągną w swoją stronę. Każdy kradł tylko w swoich grupach i koteriach. Krulowi brakowało jednego; tylko jednej rzeczy pożądał bardziej od bogactwa, władzy ! Tak ! I w końcu po wielu machlojkach; po udzieleniu samemu sobie pożyczki za nasze pieniądze, doszedł do samodzielnej władzy w Kostce ! Tak ! Teraz będzie już tylko dobrze. Krul jest tylko jeden ! Niech żyje Krul ! Niech żyje Kostka !