Jeśli to, co teraz obserwujemy, wynika z zainteresowania funduszy, to będziemy dużo wyżej. Wyniki powinny się poprawiać, hossa na małych spółkach i do tego hossa w windykacji. Do tej pory brakowało tutaj "sponosora", który by pilnował wyceny. I stąd ciągłe zrywy i mozolne osuwanie się.
Ostatnie obroty wskazują, że może w końcu ktoś taki tutaj zacumował i wtedy 12 zł może być jedynie jakimś przystankiem w drodze, której koniec będzie tam gdzie kończy się niedowartościowanie spółki. A to minimum 15-16 zł za akcję. Wtedy też biura maklerskie będą odważniejsze, bo obecna wycena zakładana prognozowane na 2017r c/z na poziomie 8,5. A możemy w sprzyjającej sytuacji rynkowej liczyć na minimum 10.