Super! Gdybym na to nie liczył, to by mnie już tutaj dawno nie było. Problem w tym, że mamy do czynienia z całkiem sprytnym zawodnikiem, któremu takie poziomy widać odpowiadają. Jak będzie miało rosnąć, to urośnie. Ale póki co - bujamy się w wąskim przedziale. 0,48 zaliczone, to można jechać w drugą stronę. Ot, cała filozofia.