Patrząc na najnowszy raport za Q1 2026, widać wyraźnie, że scenariusz drastycznego czyszczenia bilansu, który obserwowaliśmy w IV kwartale, zaczyna przynosić wymierne efekty. Choć wciąż brakuje nam "zielonego" zysku netto na samym dole rachunku wyników, struktura finansowania uległa diametralnej poprawie.
Trzy dane do samodzielnej analizy po raporcie za I kwartał:
1. Zatamowanie "krwawienia" operacyjnego: Strata netto skurczyła się z -13,3 mln zł (w Q1 2025) do zaledwie -0,9 mln zł obecnie. Dodatkowo cieszy stabilny wzrost przychodów r/r (do 1,8 mld zł) oraz dodatnie przepływy operacyjne. Dalej nie jest to czego się spodziewałem, bo ostatni kwartał 2025 roku wyglądał jakby spółka specjalnie generowała koszty by ten kwartwał był lepszy.
2. Restrukturyzacja zadłużenia: To zdecydowanie najjaśniejszy punkt raportu. Zobowiązania krótkoterminowe spadły niemal o połowę z 91 mln zł na koniec roku do 54 mln zł. Potwierdza to, że bufor gotówkowy został sprawnie wykorzystany do zdjęcia z firmy presji płynnościowej.
3. Rynek wycenia stabilizację, ale czeka na zyski: Decyzja o braku dywidendy była w pełni racjonalna po ciężkim 2025 roku.
Pytanie brzmi, ile z tej poprawy bilansowej jest już w cenie w okolicach 5 zł za akcję.
Zapraszam do merytorycznej dyskusji. Czy Waszym zdaniem to zatrzymanie strat i oddłużenie wystarczy, by trwale pokonać opory na wykresie, czy kapitał instytucjonalny poczeka na twardy, dodatni wynik netto w Q2/Q3?