Się dobrali...
Jeden się płaszczy przed zarządem żeby okazali dobrą wolę i porozmawiali w jego imieniu z akcjonaruszem większościowym, aby ten łaskawie wypłacił dywidendę, ale większą niż ostatnio, bo jak nie, to zrobi kolejną demonstrację.
Drugi wykłada prezesowi, że uważa że jest akcjonaruszem Stasalco.
Żenada...