jest stanowisko UPC
-----
Patrycja Gołos, rzecznik prasowa UPC Polska
Wyłączenie sygnału Open-Net nie było świadomym działaniem spółki. W zeszłym roku spółka Aster podpisała umowę ze spółdzielnią i zleciła podwykonawcy budowę sieci w tym rejonie. Podwykonawca, realizując kolejny etap umowy, włączył w grudniu 2011 r. testowo sygnał Aster, co spowodowało jednoczesne wyłączenie sygnału Open-Net. Podwykonawca deklaruje jednak, że jest właścicielem części sieci Open–Netu, o której mowa i realizuje działania na rzecz Aster, nie naruszając własności podmiotów trzecich.
Do czasu wyjaśnienia sprawy, niezwłocznie po otrzymaniu informacji od Open-Net przywrócony został dotychczasowy sygnał, a UPC, jako następca prawny Aster, wyjaśnia stan faktyczny i analizuje dokumentację dotyczącą sprawy. Odbyły się spotkania z przedstawicielami zaangażowanych firm, w tym także z Open-Netem. Sprawa wymaga także rozważenia pod kątem roszczeń przysługujących UPC z tytuły nienależytego wykonania umowy przez podwykonawcę.
Kwestie własności sieci Open-Netu są dyskusyjne i powinny być wyjaśnione w pierwszej kolejności.
----
Jednak przyznają że jest coś na rzeczy i zwalają na wykonawcę. To pewnie jakaś mała lokalna firemka, która przy takim sporze dostanie najmocniej.