Wyluzuj Jacek
Chyba się nie spodziewałeś, że nagle w ciągu kilku dni wystrzeli prostą linią do 3-4zł.
Tak się dzieje tylko przy ogłoszeniu wezwania, ale PROCAD tak nie robi bo nie musi.
Przyjęli rozsądne rozwiązanie, żeby skupić na zasadach rynkowych.
A rynek polega na tym, że po kilku większych wzrostach jest korekta wynikająca z realizacji zysków przez małych/dużych dyziów, którzy zainwestowali krótkoterminowo.
A zgodnie z uchwałą umowa z Amerbrokers i sam skup będą trwały do końca 2009.
Warto zauważyć, że RN upoważniła zarząd a tym samym zarząd upoważni Amerbrokers do skupu poniżej 3,5, co moim zdaniem również jest rozsądne i oznacza, że cokolwiek skupią różnica ceny skupu a ceną emisji będzie stanowić zysk operacyjny.
Powyższe oznacza, że:
- może wzrosnąć wartość księgowa a tym samym spadnie C/WK
- zgodnie z zasadami wyceny ze względu na zmniejszenie flee float'u może wzrosnąć wartość akcji.
- może spaść C/Z
Powyższe efekty mogą być widoczne dopiero po zakończeniu skupu tj. koniec 2009 albo jeśli zarząd stwierdzi, że skup nie będzie miał dalszego sensu.
Warto też zauważyć, że skup jeszcze się nie powinien zacząć - zgodnie z uchwałą zawarcie tej umowy powinno być ogłoszone.
Ogólnie uważam, że ze względu na niską płynność PROCAD nie jest dobry na krótkoterminową inwestycję, czego pewnie doświadczyli dorobkiewicze którzy doprowadzili do korekty i looserzy którzy doprowadzili do C/WK=0,5.
Także cierpliwości kolego Jacku, no i oczywiście pozdrowienia dla wszystkich w temacie w tym szczególnie dla czerwonoarmisty :)