A ja jestem lepszej myśli niż przed tym raportem. I może to trochę niestandardowa przesłanka ale moje nastawienie poprawiła jakość samego raportu. Jeszcze nie widziałem przygotowanego z taką pieczołowitością. Uważam że jest to przemyślany pod każdym względem dokument, w który spółka włożyła masę pracy. Bardzo dużo uwagi poświęcili by wytłumaczyć technikalia. Trzeba też przyznać, że pomimo sporych wydatków ma się też po nim wrażenie, ze spółka nie ma nic do ukrycia.To jest raport który z dumą mogą pokazywać instytucjonalnym - obecnym i przyszłym. I chyba o te wydatki i o chęć pozyskania nowych inwestorów w nim chodziło. Myślę też, że Granek i ekipa sami są zaskoczeni jak długo im schodzi z podpisaniem pierwszej umowy. Na początku nie byli na to przygotowani. I teraz się trochę tłumaczą dlaczego tak długo ale obronili się na jakiś czas...