Putin i FSB nasilili działania w trakcie wojny i rozpoczęli represje wobec elit rosyjskich – NYT.
Dziennikarze odnotowali wzrost liczby oskarżeń o korupcję wobec urzędników w regionach graniczących z Ukrainą.
https://images.unian.net/photos/2025_07/1753629014-7287.jpg?r=285942Jak wynika z artykułu w The New York Times , pod pretekstem walki z korupcją rosyjskie siły bezpieczestwa dokonuja czystek wśród osób , które uznają za odpowiedzialne za niepowodzenia na polu walki.
Dziennikarze zauważyli trend, który pokazuje, jak centralne władze Rosji represjonują urzędników w regionach graniczących z Ukrainą. W trzech z pięciu regionów przygranicznych wszczęto już postępowania w sprawie zarzutów korupcyjnych przeciwko najwyższym rangą urzędnikom.
Urzędnicy oskarżeni o defraudację funduszy przeznaczonych na obronę granic. Wysocy rangą urzędnicy w tych regionach zostali aresztowani i oskarżeni przez prokuratorów o defraudację funduszy, które Moskwa przeznaczyła na umocnienia graniczne. NYT zauważył, że sprawy zostały wszczęte po udanych ukraińskich atakach transgranicznych.
Kreml stopniowo zmienia również kierownictwo w środowisku wojskowym. Dzieje się to również z powodu oskarżeń o korupcję, a nie za nieudane misje. Publikacja przypomniała, że od ubiegłego roku, kiedy minister obrony Rosji Siergiej Szojgu został zdymisjonowany, Rosja przeprowadza czystki wśród generałów i szefów resortu obrony w związku z przypadkami korupcji.
„Putin z reguły nie przyznaje się do błędów na polu bitwy i publicznie nie obwinia za nie swoich lojalnych współpracowników. Krytyka wojska w Rosji jest nielegalna. Dlatego sprawy antykorupcyjne stały się wygodną opcją, pozwalającą Moskwie uspokajać opinię publiczną bez przyznawania się do porażki aparatu centralnego” – pisze „New York Times”.
W artykule czytamy, że Kreml nie może obwiniać urzędników za niepowodzenia wojenne, ponieważ zmusiłoby to przywódców do przyznania, że kampania nie przebiegła zgodnie z planem. Dlatego wszczyna się przeciwko nim postępowania korupcyjne. Według „New York Timesa”, sprawy korupcyjne stały się dla rosyjskich elit sposobem na wyrównanie rachunków, zaznaczenie swoich wpływów i wysłanie sygnału do określonych grup społecznych.
Jednak w miarę trwania wojny, takie przypadki stają się coraz częstsze, twierdzi NYT. Dziennikarze obliczyli, że w pierwszym kwartale tego roku liczba przestępstw korupcyjnych wykrytych przez Prokuraturę Generalną Rosji wzrosła o 24% w porównaniu z rokiem poprzednim. Sprawy korupcyjne dotyczą z reguły urzędników państwowych.
Alexandra Prokopenko, pracownik naukowy Carnegie Russian Eurazjatyckiego Centrum, powiedziała dla gazety, że rosnąca fala spraw pokazuje, w jaki sposób FSB, rosyjska służba bezpieczeństwa wewnętrznego, i prokuratura zwiększają swoje wpływy w obliczu nasilonych represji wojennych.
„Represje, które zaczęły się od zwykłych ludzi i opozycjonistów, rozszerzyły się na klasę rządzącą i tam właśnie rozpoczęły się czystki” – powiedział Prokopenko.
W artykule stwierdzono, że te manewry prawne trzymają elity w napięciu. W niektórych przypadkach mogą one mieć na celu stłumienie gniewu społecznego z powodu porażek na polu bitwy.
widać panikę , strach spojrzał w oczy terrorystów , wiedzą że to jest już koniec , nie pozostanie nic.