dyskusja z takim paranoikiem jak ty kolego, to kompletna strata czasu...
zakładasz, że ktoś gdzieś umawia i kupuje po z góry ustalonych cenach.... żałosne
potem wydaje ci się, że znasz stan mojego konta inwestycyjnego, a właściwie znasz nawet szczegóły moich zakupów i sprzedaży... powinieneś robić na nocną zmianę jako "wróżbita Maciej" w telewizji... albo zwyczajnie zmienić lekarza...
śmieszny jesteś... do bólu...