Upaprałem się tym g....em po pachy i powoli mnie to zaczyna wkurzać ale faktem jest że po tak dużych i szybkich spadkach zazwyczaj jest spory i szybki wzrost(nawet najgorsza padlina potrafi się odbić)Nie lubię inwestować na długo i tym bardziej mnie to drażni tylko że po przetestowaniu największego dołka w chistorii tej spółki jest szansa na spory zarobek -oczywiście jeżeli ktoś cierpliwie przetrzyma te spadki.