Też straciłem sporo kaski przez niego. Ale mimo wszystko mi go szkoda, bo to tylko pieniądze. A teraz przez te jego machloje naraził siebie i najbliższych na ryzyko zrobienia krzywdy przez jakiegoś szaleńca. Już mam info od kogoś kto jest blisko ekipy, że ostatnio na rynku w Krakowie podszedł do Karola jakiś szaleniec i go chciał bić bo utopił sporo kasy i to tak na poważnie chciał, że ledwie co udało się uratować sytuację bo miał się na szczęście kto za nim wstawić i go obronić