Argumentacja dość dziwna. Przecież prawa poboru były już przydzielone, środki zablokowane a co najważniejsze kurs został odcięty od 134 zł. Co mają powiedzieć ci co kupowali powyżej 100 zł aby dostać akcje po 1 zł. Mają teraz w plecy.
Co im szkodziło przydzielić mniejszościowym 60 tys akcji, które I tak nie byłby dopuszczone od razu do obrotu?
Zobaczymy co spolka zaoferują akcjonariuszom w zamian.
Jeśli nic to trzeba będzie sprawa zainteresować KNF. Jak dowala im karę to zaczną szanować akcjonariuszy.
I tyle w temacie.