Dobrze gadasz kolego, widzę, że nie od dziś handlujesz :) Ilość łapek w dół pod moim powyższym postem świadczy o zakochaniu się niektórych w spółeczce, a niestety na giełdzie można się na tym przejechać. Jak wyżej kto odważny, ten zarobi drugie tyle na Merlinie a reszta niech sobie trzyma papier gdy inni będą realizować zysk zaniżając kurs by zarobić gdzie indziej. Ja eciaka dawno sprzedałem, Merlin sam sobie lepiej poradzi bez TJSów i blokczeina i ostatnie dni dobrze o tym świadczą. Czasu i tanich akcji coraz mniej.