Najpierw kopalnia ( moja KWK jas-mos ) obliczała prawdopodobną wysokość urlopu górniczego , wzywali każdego do biura żeby poinformować o wysokości urlopu , i potem trzeba było oficjalnie się zdecydować czy chce się skorzystać z urlopu górniczego czy nie. Znam ludzi co brakowało im pół roku i woleli dorobić i znam takich co poszli na urlop mając 3 lata i 11 miesięcy do emerytury. Ja poszedłem mając do emerytury 14 miesięcy , ale za to teraz mam 11320 zł co miesiąc emerytury. Urlopu wyliczyli mi prawie tysiąc mniej .