W skrócie wyjaśniam co wynika z pisma. a za kilka dni dostaną konkretne zgłoszenie i będą musieli wyjaśnić dlaczego zarząd jak i RN nie odpowiada na formalne pisma akcjonariusza :)
„Wszelkie sygnały… służą analizie…”
„Dziękujemy za zgłoszenie. Odkładamy je do teczki. Jeśli coś z tego wyniknie wykorzystamy to do naszych wewnętrznych działań.”
Czyli nie ignorujemy, ale nie informujemy co zrobimy.
to NIE jest pismo typu „nic nie zrobimy” to jest:
„może coś robimy, ale nie powiemy”.
„Nie będziemy z Tobą korespondować jak z sądem ani tłumaczyć naszych decyzji.”
Bo: zgłaszający = sygnalista, nie jest stroną postępowania, nie ma prawa do akt ani do informacji
Ale to NIE znaczy, że sprawa nie jest analizowana.
To jest standardowa odpowiedź KNF przed realnymi działaniami.
KNF nigdy nie pisze:
„Prowadzimy postępowanie przeciwko spółce X”
Bo to samo w sobie byłoby naruszeniem rynku.