A co tu panikować? Przecież odpisy aktualizacyjne to zawsze dobra wiadomość. Zrzucenie balastu kosztów gier które nie mają szans na wyjście. Na papierze w krótkim terminie pojawi się jednorazowo nieco na minusie, a długoterminowo będzie tylko mocno procentować, bo nie będzie trzeba tych kosztów ciągle księgować i powiększać. Ktoś kto nie rozumie jak to działa, może faktycznie się wystraszy i puści swoje sto czy dwieście akcji, ale w kolejnych raportach będzie za to większy zysk, bo odejdą właśnie te koszty nie mających szans na pojawienie się tytułów i utrzymywania nierentownych spółek.