- Dzięki sezonowi na lody drugi kwartał jest tradycyjnie lepszy zarówno pod względem przychodów jak i osiąganych marż - ocenia Sylwester Wojtaczka.
a najwięcej lodów się je w 3 kwartale....teraz jago nie dosć ze jest producentem lodów to jeszcze wyspecjalizowało sie pod kątem dystrybucji...swoją drogą przydała by sie zółta furgonetka na mazurach...moge nawet ja ją prowadzic :)
szkoda ze narazie fuzji nie bedzie, ale moze to i dobrze...znikna koszty przejęć w raportach, a zajmą sie bardziej tym co mają i poprawią rentowność
pozdrawiam