Byliby "udacznikami", gdyby oddali mieszkania na czas :) Nie za miesiąc, nie w listopadzie, tylko teraz. Liczę na to, że spółka się zreflektuje i pokaże, że są "udacznikami" wypłacając godziwe odszkodowania za obsuwę- bez konieczności rozjechania ich w sądzie. Poza tym, do dziś nie mogę wyjść z podziwu dla kretynizmu ustawodawcy dopuszczającego obsuwę po stronie dewelopera aż o 4 miesiące... Co to ma być? Wakacje od odpowiedzialności? Albo ktoś potrafi budować i ogarnia temat, albo niech się zajmie produkcją akcesoriów do szydełkowania. Przepis powinien dawać możliwość- w razie niewywiązania się z umowy- natychmiastowego zrezygnowania z usług dewelopera bez żadnej taryfy ulgowej- z ustawowym obciążeniem dewelopera wszelkimi kosztami notarialnymi z tego wynikającymi. Prawo jest dla deweloperów- ściemniaczy stanowczo zbyt łaskawe.