długi czas się kisiło i nikt tego nie brał, nawet 1000 sztuk się bali a tymczasem ktoś łądnie sprzątał arkusz do 22 groszy, może ta podbitka jest specjalnie na małym wolumenie aby póżniej wyskubać do 40 groszy jak największą ilosć akcji?
Przykłądem byłeś ze zakupili przed wygranym przetargiem akcje teraz też wykupili...a co jak się szykuje coś grubszego?
Pytanie przy jakiej cenie sprzedadzą reszte akcji inni? zauważ że próbowali dusić kilkudziesięcioma tysiącami sztuk. i jak jest ryzyko kupna to uciekają...dlaczego?
Nie mam pojęcia o co chodzi, ale wychodzi na to że ludwik napaleniec ma na to odpowiedź.
Spółka jest zadłużona ale ma wiele nóg.
Ważne aby obligatariusze mieli i z tego korzyści.