Ludzie, co wy piszecie. Wejście tego śmiecia to miałoby być "pięknie"? Najgorsze dla spółki co może być. Wiem, że pewnie liczycie (piszę "Wy" bo sam TFona nie mam) na szybki wzrost ale ten i tak przyjdzie. Spółka jest spałowana do granic wytrzymałości. C/WK 0,2. Bankruty mają więcej.
Jak wspomniałem sam nie mam, ani nigdy nie miałem, ale właśnie dziś się zacząłem interesować, zwłaszcza ze względu na te śmieszne wskaźniki (C/Z też nieźle). O ile się zdążyłem zorientować (choć może jeszcze nie zdążyłem?) to nie ma żadnego uzasadnienia to takiej zwały. A jeśli jest to się nie pogniewam za informację:)