Mam taką naturę że nazywam rzeczy po imieniu. Jak nie potrafisz narysować na wykresie prostej linii albo wyznaczyć prostej SMA to jest łajzą. Jakie masz argumenty za spadkiem na energetykach? Masz jakieś w ogóle czy tylko siejesz zamęt? Dlaczego spędzasz tutaj tyle czasu skoro nie masz akcji i promujesz narrację spadkową? Chciałbyś tanio kupić czy naganiasz dla kogoś? Dlaczego w moich archiwalnych postach zacząłeś podszywać się pode mnie używając mojego nick'a?