Ojoj , bądźmy obiektywni . Nic się nie dzieje. Nie ma popytu, a podaz to by sie szybko znalazła myślę. Pewnie wielu marzy tu chociaz o 2 zetach żeby spuścić papier i nie wracać tu. Dla wytrwałych czas , wiara i cierpliwość pozostaje. Słabiutki tu akcjonariat drobnych ciułaczy. Co podskoczy parę groszy to zaraz wywalaja ze strachu żeby tylko sie pozbyć tych paru sztuk. Pakiety mizerniutkie tu chodzą.