Pgm bym przyrównał do (nowego)prezydenta,a Rafako do premiera.Jedno flaczeje jak stary kmin,a drugie prężne jak tygrysek.
I momentalnie przypomina mi się taka fraza:
I co,łyso wam?!I kto to mówił!))))))))))
Warto było czekać.Mina uśmiechniętych "zwycięzców inaczej".
Bezcenne.