Dnia 2024-02-29 o godz. 23:33 ~kuna napisał(a):
> Dnia 2024-02-29 o godz. 20:22 ~normalne napisał(a):
> > a ile tam było budżetu? takich gier zwyczajnie nie da się sensownie zrobić za milion czy dwa. Konkurencja miała pewnie stukrotnie większe budżety więc co się dziwić. Pewnie i tak się zwróci.
>
> Tu masz przykład takiej gry z większym budżetem;-)
> https://steamdb.info/app/2009100/charts/
>
> The game was certainly a major undertaking, and a costly one. In an
IGN article featuring people impacted by the recent layoffs, one former Ascendant employee said the game had an $85 million development budget.
> https://www.gamesindustry.biz/the-immortals-of-aveum-story-isnt-written-yet
>
> A tu masz gierkę zrobioną przez jedną osobę
> https://www.eurogamer.pl/sukces-karcianego-indyka-balatro-zarobilo-1-milion-dolarow-w-osiem-godzin
>
> https://steamdb.info/app/2379780/
>
I co to ma według ciebie oznaczać? Że unikalna i pomysłowa gra indie może zarobić pieniądze, a droga i skopana gra może pieniądze stracić?
Ja mogę takich głupich tez na pęczki ci naprodukować. GTA5, RDR2, Cyberpunk kosztowały mase kasy, a zarobiły jeszcze więcej kasy, a większość gier robionych przez solo developerów nie zarabia nic (bo taka jest prawda). Moja teza to "Gry które są drogie zarabiają dużo, a gry robione przez solo developerów w 99% przypadków nie zarabiają nic". Dobra analiza, nie? Taka nie za płytka.
Robin hood to nie Balatro, nie ma nic w nim unikalnego, ani nic co chwyta za serce. Jak sie jest taką zwykłą grą, to walczysz jakością wykonania z innymi. Jak masz za mało pieniędzy to nie wygrasz jakością, bo konkurencja sprzed 5 lat nadal jest od ciebie kilka klas wyżej. Sentyment do postaci można wsadzić między bajki, Robin Hood to nie jest Spiderman czy Batman, żeby to miało takie znaczenie. Wishlista spuchła, bo trailer obiecywał fajnego action rpg, ale gra jest drętwa i niedofinansowana tak jak i Inkwizytor był. Zrobienie tego typu gry zwyczajnie kosztuje więcej i trzeba być mało rozgarniętym, żeby sądzić inaczej. Spodziewaliście się wiedźmina 3 za pewnie jakieś dwa miliony PLN? A gracze mogą teraz zagrać w wiedzmina 3 za 20 złotych w promocji, albo mogą zagrać w Robin Hooda. Nie mówąc już o dziesiątkach innych akcyjniaków jak jakiś Horizon na przykład. Nawet nie mówcie, że w Wiedzmina juz grali to teraz będą grać w Robina, bo gier takich jak Robin jest milion i tysiące z nich są lepsze od Robina. I uwierzcie, że wszystkie jeszcze nie grali.
Jeżeli PLW ma ambicje na wyjście poza symulatory to się musi pogodzić, że nie wszystkie gry da się zrobić w 6 osób i zwyczajnie tworzenie gier w tych czasach kosztuje, chyba że masz wizjonera, który jest w stanie wymyślić Balatro czy Lethal Company, ale takich w PLW nie widać. Jak się z tym nie pogodzi to lepiej już zostać w symulatorach.
Żeby nie było, jest mi szkoda zmarnowanej szansy, ale spodziewałem się po demie tego wyniku. Budżet raczej był niski, więc pewnie ostatecznie coś zarobi. Najcenniejsza byłaby jakaś nauka z tego przypadku, ale czy spółka jakieś wnioski wyciągnie?