ciekawe,że nikt się do tak fundamentalnego aspektu jak uczciwość wchonięcia Energi przez Orlen nie odniósł.Dla mnie ludzie którzy dzień w dzień na ustach mieli/mają Bóg,Honor,Ojczyzna a postąpili z Nami jak postąpili, to faryzeusze,obludnicy, itd.a treść wyroku I i II instancji tylko to potwierdza
Powyższe skłoniło Sąd do wniosku, iż zaskarżona uchwała jako naruszająca
zasadę uczciwości kupieckiej, zasady lojalności, godząc w poczucie przyzwoitości narusza
dobre obyczaje i została podjęta w celu pokrzywdzenia akcjonariuszy mniejszościowych i
jako taka nie powinna podlegać ochronie, co przesądza o spełnieniu przesłanek art. 422 § 1
k.s.h.
-czy coś tutaj jeszcze trzeba tłumaczyć?
-nie wyobrażam sobie by obecny Orlen postępował podobnie,bo to byłaby kompromitacja