Opór na 1,4zł zadziałał. Cały czas jeszcze jest aktualny sygnał sprzedaży na wykresie dziennym, natomiast w dłuższym terminie sygnały kupna (wykres tygodniowy) nie zostały zanegowane. Czyli na dwoje babka wróżyła ;)
Sytuacja technicznie dziwna, bo po wybiciu się ze spadkowego trendu, który trwał od początku notowań (i po przebiciu SMA100), kurs powinien mocniej odreagować, a tymczasem, po tym ostatnim komunikacie Zarządu wrócił do testowania minimów.
No, ale przy tak małej płynności, to AT można sobie rysować do woli i nic z tego nie wyniknie, bo jeden akcjonariusz z większym pakietem będzie mógł zachwiać kursem po kilkadziesiąt procent w każdą stronę.
Pozostaje zadać 2 fundamentalne pytania: czy spółka jest w stanie zarabiać i czy posiadacze akcji będą mieli z tego profity.
Po ostatnim raporcie i ilości zleceń wygląda na to, że spółka potrafi zarabiać i się rozkręca
Natomiast odpowiedź na drugie pytanie w świetle ostatnich decyzji Zarządu pozostawiam bez odpowiedzi, bo to największa niewiadoma.