Niestety, ale przy "zaproszeniu" nie istnieje pojęcie podłogi na poziomie 18,87 zł. Tak by było, gdybyśmy mieli "wezwanie". Niestety znowu zrobili nas na szaro, bo nie ma pewności i po zakończeniu zaproszenia akcje mogą polecieć na łeb. Za pół roku kolejne "zaproszenie" i wtedy może łaskawie znów będzie 18,87 zł. Jedynie kółkowicze się obłowią.