Kiedyś takie sesje były wykorzystywane do spuszczania kursu. Małe obroty i powolne, męczące osuwania się. A teraz? Taki maramz na rynku, warunki wręcz wymarzone do wlokącej się korekty a my rośniemy?... Nie chce spadać, powinno rosnąc, prawda?;)
A jeśli przebije psychologiczną barierę 10 zł a rynek nie będzie spadał, to szybko powinno przemieścić się w kierunku 12-13 zł.
Bo fundamenty wskazują na niedowartościowania wciąż a nie ma podaży "zapakowanych" na górce.