Człowieku pisałem już niejednokrotnie, że to jest moja inwestycja bardzo długoterminowa...
Trollowaniem jest/są wycieczki osobiste... Poza tym jakie metody skoro pisałeś, ze nie masz, nie miałeś i nie masz zamiaru mieć więc o jakiej metodzie piszesz człowieku???
Idź na 11 bit zobacz na ile spólka wyceniona przy zysku 3mln zł ( tam ubierają, idź ratuje tych bidnych ludzi) tu nikt nikogo nie ubiera, raczej wyrywa na żywca akcje...
Tak nie oddam!!!
Bo wg Grahama inwestowanie to :
"O inwestowaniu można mówić tylko wtedy, gdy decyzje o kupnie lub sprzedaży bazują na rzetelnej analizie i ocenie rzeczywistej wartości akcji oraz kondycji finansowej i perspektyw spółki - ich emitenta. No i są elementem długoterminowej strategii."
I to:
"To właśnie sedno filozofii i praktyki inwestycyjnej Grahama. Inwestuje się w spółkę, a więc w konkretny biznes. Akcje to tylko forma uczestnictwa w tym biznesie. Powtarzał do znudzenia, że inwestor musi rozumieć biznes spółki, w którą inwestuje, znać jej silne i słabsze strony, wiedzieć w czym ma przewagę nad konkurentami, jakie zmiany w gospodarce i na rynku jej sprzyjają, a jakie szkodzą, od czego więc zależy tempo wzrostu jej zysków. Jeśli nie ma takiej wiedzy, powinien sobie odpuścić inwestycję, bo staje się ona loterią. To niby banalne prawdy, ale większość inwestorów o nich zapomina."
A teraz wyśmiej go, no proszę :)