Dzisiaj miała być propozycja prezesa dla obligatariuszy w sprawie obligacji.
Osobiście nie spodziewam się jej, myślę że wszystkie te informacje były tylko
potrzebne pod sprzedaż akcji przez Urbanowcza.
A jeśli nawet by była to na pewno bardzo kiepska, przecież w spółce nie ma kasy.
Osobiście wole upadłość niż jakiś ochłap z zawartego układu - np. 20 % .
Może Syndyk coś odzyska z transakcji opisanej w sprawozdaniu za I kw.
Przy upadłości jest też szansa że Masiąg odpowie za swe czyny.
Obligatariusz