Ludzie jeżeli odsetki są spłacane na czas to nie ma co panikować...Prezes wpłacił ostatnio na konta spółki ponad 5mln pln we wrześni zapłacił za obligacje 650tys pln.A w kwietniu 2015 ma do spłaty 3,800tys czyli pieniądze na spłate obligacji posiada a wy zaraz panikujecie...Pewnie chce z rynku zebrać obligacje jak najtaniej sie da a wy zaraz panika i piszecie że spółka zbankrutuje...
Pytanie po co sprzedawał milion akcji i to ze stratą bagatela przeszło 50%???Dziwne też że nie mieli na odsetki a przecież to nie była kwota milionowa? Wpłacone 5mln przeciez nie lezy w kasie tylko jest w obrocie !
Więc jak wygląda prawdziwa sytuacja w firmie?