Panowie, po co dzwonić do spółki? Dzwońcie prosto do Bartela, wystarczy trochę "poszperać" w internecie i bez problemu można znaleźć jego numer komórki - z czasów kiedy jeszcze nie wiedział jaki będzie uprawiał proceder, ale wciąż aktualny;) Niech wytłumaczy się inwestorom sam, może jak będzie miał dużo telefonów z "życzeniami" to zacznie pisać prawdę i rzetelnie informować akcjonariat.
Co do mojej racji, to absolutnie nie o to mi chodzi aby ktokolwiek z akcjonariuszy stracił choć jedną złotówkę. Dlatego piszę co wiem, co widzę i dzielę się informacjami jakie uzyskuję z różnych źródeł. Nie jestem żadnym insiderem, nie mam nic wspólnego z tą bandą oszustów, nie znam się również tak jak ryszard i wy na AT, natomiast lubię dużo sprawdzić, dowiedzieć się kilku rzeczy nawet z "drugiej ręki", ale za to pewnych i wyciągnąć wnioski. W wolnej chwili przeanalizujcie sobie wszystko co dotyczy tej firmy od początku jej "błyskotliwej kariery" na NC. Jakie były komunikaty, co się z nich sprawdziło i jakimi zasobami dysponują.
Niebawem przekonacie się jaki tu będzie smród, bo nie wierzę że "akcja" ze SferaNet-em nie odbije się szerokim echem, sprzedaż akcji przez Tomasza B. również nie pozostanie bez odzewu. Mam również przypuszczenia (graniczące z pewnością;) że gdyby uprawniona do tego instytucja sprawdziła dogłębnie działanie członków zarządu, większościowych akcjonariuszy (z obowiązkiem informacyjnym) oraz insiderów (zarządy spółek powiązanych) ich rachunki maklerskie, transakcje itd.. to okazało by się że tam się cuda działy i dzieją z akcjami o których nikt nikogo nie informował - bo i po co denerwować akcjonariat, który i tak nie ma nic do powiedzenia:(
Co się wydarzy czas pokaże. Nie ma co się zadręczać, bo tu już nic nie zależy od akcjonariuszy. Nikt mnie jednak nie przekona, że podmiot publiczny, notowany na giełdzie, zarabiający miliony złotych gdyby rzeczywiście miał pieniądze to wolałby mieć zabezpieczone przez komornika rachunek bankowy i wszystkie aktywa. Nawet jak jakakolwiek wierzytelność jest sporna, trwa spór to firma aby móc prowadzić normalną działalność wpłaciła by kwotę zabezpieczenia, odblokowała swoje aktywa i procesowała się z "otwartą przyłbicą", tym bardziej że ile to u nas w kraju zabiera czasu wszyscy wiemy. I co jeszcze dwa czy trzy lata wszystko będzie w rękach komornika!!!??? - tego nie jestem w stanie pojąć, a to i "akcja" ze SferaNet jasno pokazuje jaki to "napompowany balon" i życzę wszystkim akcjonariuszom, aby jak najpóźniej użyto szpilki...
Pozdrawiam