Tauroniku robię to samo, czyli trzymam i nie puszczam, ale znajomość potencjalnych zasięgów kolejnej fali spadkowej bardzo się przyda, aby na tym poziomie mieć przygotowaną gotówkę na zakup sporej ilości akcji, czyli najlepiej podwojenie pozycji O ILE BĘDZIE TAM NA DNIE AKUMULACJA. Wybiliśmy się już w dół z trójkąta, i zasięg teoretyczny to właśnie okolice 1.50-1.60, oczywiście że to tylko jedna z możliwości jak się kurs zachowa, więc dla inwestora długoterminowego jakim jestem spadek o kolejne 10% nie jest żadnym problemem, gdy potencjał w górę to do 1000%, a elektrownia w Jaworznie która sama jedna będzie więcej warta niż cała obecna wycena Taurona za kilka miesięcy zacznie oddawać prąd, jedne z najtańszych w Polsce i z najmniejszą emisją CO2.
W całej rozciągłości zgadzam się z Chodzikiem że zaczynamy właśnie kolejną falę bessy po korekcie wzrostowej, i do dna jest jeszcze bardzo daleko. Sprzedałem dzisiaj połowę posiadanych akcji, druga połowa czyli właśnie energetyki nie sprzedaję, bo tutaj już mamy bardzo blisko dno i wielkiego potencjału na spadki nie ma.