Mnie śmieszą (przez łzy spadki) na takich spółkach jak CDA, albo małych spółkach związanych z branżą gier. W przypadku CDA wirus nie jest żadnym zagrożeniem. Co więcej, gdyby pojawił się w Polsce to mógłby wpłynąć pozytywnie na liczbę subskrybcji. A ktoś to dzisiaj oddawal po 12 zł...kupujący dostał prezent. Rozumiem, że dla CC Projekt wirus może być probelem bo mogą zostać poodwolywane różne targi i mniej ludzi zobaczy reklamę na time square, a to wpłynie negatywnie na marketing, co może mieć przełożenie na sprzedaż, ale...w przypadku małych spółek NC? Taka Sonka nie potrzebuje torgow, wystarczy reklama w internecie i artykuły na portalach branżowych, że portuje jakis hit i sprzedaż będzie. Generalnie spadki w branży cyfrowej to w większości ślepe podążanie za tłumem. No, ale coś...giełda to kilka procent ekonomi, a cała reszta to czysta psychologia