a kto miał zostać prezesem? artysta? taki korposzczur jak Petrykowski ze swoimi znajomościami i wiedzą, jak się funkcjonuje w korporcajach międzynarodowych rozhuśta wyniki tak, że będziemy przecierać oczy ze zdumienia. Był czas pracy nad technologią, teraz trzeba ja dobrze sprzedac, a jest tego w opór. Prezes ma swoje lata i chwała mu za to, co zrobił dla firmy, przytulił kilkanaście baniek dywidendy i teraz będzie sobie żeglował, bo lubi. A w sprawie certyfikatów to nigdy się nie dowiemy co się tak naprawde stało, chociaż ja stawiam, że zmiany w RN były tego wynikiem. Temat znany jest przynajmniej od początku kwietnia:
https://www.bankier.pl/forum/temat_re-co-oni-tak-sie-wyprzedaja,45971067.html
od tego czasu kurs urósł 60% ( do szczytu bez odcięcia dywidendy) więc poważni akcjonariusze jakość szczególni nie zaczęli panikować, wręcz przeciwnie, na spółce zaczęły się konkretne obroty i to nie pod jednorazową rekordową dywidende, stawiam raczej że pod zmiany w zarządzie.