Ktoś ustawia zlecenia na kupno i potem stawia z prawej batona 2-3K akcji dla postrachu i sami oddajecie mu do koszyka.
To są metody na odbiór tanich akcji. Widać to już po zmęczeniu automatów na tych poziomach i pomimo straszaka 2,4K przed chwilą nikt nie oddał.
1. Leszcz nie odda już ze stratą albo leszcz już wszystko oddał i czekamy aż odbije mocniej.
2. Ten ktoś, kto steruje automatami zacznie rozgrywać straszakami z lewej i pociągnie kurs w górę na 20 zł.
Pierwsza wersja bardzo prawdopodobna i druga też. Tylko ta druga może nastąpić w każdej chwili.