A Ty dobrodzieju obskoczyłeś już w piątek wieczór wszytskie wątki z komentarzem "jak tu krzywdzą naiwnych" i jak to kurs się stacza w otchłań - oczywiście z dobrego serca i wielkiej wrażliwości na ludzką krzywdę. Serce rośnie że są jeszcz tacy dobrzy i wrażliwi ludzie - wspaniałomyslni altruiści.... Aż się łezka w oku kręci ze wzruszenia.