Moja teoria jest następująca.
Mamy wielu przedstawicieli większego kapitału zainteresowanych spółką, którzy dzielą się na dwie grupy. Pierwsza grupa to Ci, którzy chcą zgarnąć dywidendę, sprzedać i ruszyć dalej w innym kierunku oraz druga grupa, która nie chce dywidendy, ale jest zainteresowana spółką w dłuższym horyzoncie. Pierwszej grupie zależy na tym żeby po odcięciu dywidendy sprzedawać w okolicy 290+ zł, a drugiej grupie żeby nie kupować powyżej 290+ zł, także trwa konsolidacja w granicach 300 zł.
Co się wydarzy po odcięciu dywideny i rozpoczęciu gry pod wyniki w lutym i nadchodzący podział spółki możemy się tylko domyślać, ale czuję, że będzie wesoło :)