dodatkowo teraz wszyscy sa troche wystraszeni. kazda zmiana o jeden grosz to ponad 5% +/- wartosci alokacji, wiec po ostatnim spadku kazdy sie boi wejsc. musi byc jakis sygnal, aby powrocil popyt, najpewniej jakies dobre info, a w najgorszym wypadku wyniki za II kwartal. troche poszperalem i moim amatorskim okiem oceniam ze beda dobre. nie pokusze sie o ocene zysku i przychodow jak to zrobil tu jeden na forum, bo uwazam ze troche przecenil swoj skill, ale wyglada to calkiem calkiem. sa kontrakty, sa przychody, sa fundusze. jestem dobrej mysli, sam mam srednia 0.21 ale mam tez czas :)